Fantastyka · 2 min czytania
Rachunek cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tego widoku nie można było nazwać majestatycznym. Pędzące koła samochodu, ledwo widoczna na niebieskiej masce rejestracja i dwa światła wyglądające jak żółte smugi to widok, jaki niewielu chce zobaczyć. Marius Stonefield też z pewnością nie chcial tego ujrzeć, ale nie miał wiele do gadania w tej sprawie. Wystarczy powiedzieć, że ciało Mariusa przeleciało blisko pięciu metrów, a należąca do niego skórzana teczka pełna dokumentów padła ofiarą kół samochodu, nim jego kierowca zdołał w końcu wyhamować. Ale Marius już tego nie widział - dużo bardziej interesowała go świetlista postać przemawiająca w kierunku jego kierunku. - Marius Stonefield, lat 43, zgadza się? - T-tak. - wysapał były biurokrat. - Dobrze. Godzina zgonu 08:53, sekund 44. - anioł najwyraĽniej mówił teraz do jakiegoś niewidzialnego sekretarza. - Proszę o sinbilance, numer aktowy 253/3, dział B. Skoroszyt bodajże 3405/7. - mówił anioł, po czym po chwili…