Kultura · 2 min czytania
Rada zagubionym
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szedł stopę do stopy dociągając, Próbując uciec przed życiem A przynajmniej udając, Iż odchodzi w nie-bycie.
Jakąż to szarość reprezentuje Głuchy dzwięk tego wnętrza I co ciału postuluje Dusza czyście święta.
O ułomności ludzkiej istoty, Co kalacie imię duszy Większej nie ma głupoty, Jak skroplenie łez suszy.
Jakąż mamy gwarancję, Że siebie nie zgubimy ? W drodze ze stancji do stancji W stecz nigdy nie patrzymy.
Toteż błędy jako szarańcza Stale nam przygryzają I proszą nas do tańca Partnerki wdzięcznie udając...
Zatańczysz ? O zawirujesz...…