Inne · 1 min czytania
Rak
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Opuszki twych palców Brąz pajęczynę rozgarniasz Z mych bladych policzków.
Coraz rzadsza siatka Źrenice coraz szersze Skroń lekko uniesiona
Ma czerwona droga Na białej sali umarłych Czy podzielę ich los ?
A każdy dzień coraz bielszy Ta biel pali me oczy Płonę cała wewnątrz a siatka coraz rzadsza ....
Tylko Ty jeszcze trzymasz Mą nieżywą rękę A moja droga coraz…