Thriller · 1 min czytania
rano
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
rano: kiedy pierwsze promienie próbowały wedrzeć się do pokoju spotkała je zasłużona kara: trafiły na ścianę pozostawiając po sobie spływającą krwią plamę...tymczasem. Złośliwy budzik przy pomocy złowrogiego łóżka postanowili pozbawić mnie snu. Przekrwionymi oczami brodząc po omacku w gęstwinach powietrza stąpnąłem. Nogi ugrzęzły w czerwonej mazi : na podłodze obok toczącej się rozmowy ranne pantofle wydawały ciche jęki kłócąc się z rzeczownikiem w radio, który nie chciał słuchać…