Fantasy · 10 min czytania
Raportus
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Z raportu złożonego Królowi Kamazowi III przez Marszałka Polnego Guido Dijon
... Jak zapewne Waszej Wysokości wiadomo wojska XV Korpusu zajęły pozycje wyściowe do ataku na Sszazikar 12 lipca. Utworzyłem dwie grupy bojowe aby zaatakować Sszazikar jednocześnie ze wschodu i zachodu. Dowództwo 2 GB powierzyłem Generałowi Markulisowi, dowództwo 1 GB objąłem osobiście. Z przykrością muszę stwierdzić że postawa Generałowi Markulisa bardzo mnie rozczarowała i nie spełnił on pokładanych w nim nadziei. Zgodnie z otrzymanymi rozkazami 13 lipca rozpoczeliśmy ofensywę...
Z pamiętnika Waldo Kepis, giermka w 2 Brygadzie Konnej
12 lipca
Jurto wyruszamy! Jestem niesamowicie podekscytowany, tak samo większość z moich towarzyszy. Większość z nas nie uczestniczyła jeszcze w walce, więc zastanawiamy jak się w niej sprawdzimy. Czy nie zawiedziemy naszych towarzyszy? Momo zgrywa twardziela, po Zizu widać że jest przerażony. Sierżant chodzi jak lew w klatce, unikamy go jak możemy. Rano dorwał Andonescu jak ten biedak przysnał na warcie tuż przed świtem. Skończyło się na łomocie i 2 wybitych zębach, miał chłopak szczęcie...
Z notatki służbowej Majora Kumysa Naczelnego Kwatermistrza XV Korpusu
Z magazynów wydano 486 łuków i 21870 strzał. Trwa dochodzenie w sprawie brakujących sztuk. Część żywności w skutek złego składowania uległa zepsuciu, odsprzedano je miejscowej ludności. Uzyskane dochody przeznaczono na zakup zwierząt pociągowych, których jak już raportowałem nie mamy odpowiedniej ilości. Zwracam uwagę na niedostateczną jakość lin naciągowych do Katapult i Balist w 6 i 7 pułku artylerii, co może skutkować zmniejszoną żywotnością rzeczonych bądź też zmniejszonymi osiągami.
Część 22 / 2
Z raportu...
...atakując drogą Salamandry. Wydałem wyraźne rozkazy Generałowi Markulisowi aby uderzył drogą Traszki i posuwał się nią z maksymalną prędkością i osiągnął pozycje pod Drakenbergiem najpóźniej 16 lipca. Tego samego dnia planowałem osiągnąć rejon na zachód od Drakenbergu. Dałoby to nam przewagę operacyjną. Pierwszego dnia przeciwnik był całkowicie zaskoczony i zdezorganizowany. Rozbiliśmy niewielki garnizon w Humul złożony z Goblinich łuczników i najemnych Centaurów. Duże zasługi należą się tutaj naszemu wywiadowi który potrafił skutecznie ukryć naszą koncentrację prowadząc kampanie dezinformacyjną. Pierwsze walki wykazały, że nasze oddziały dysponują wysokim morale, zwłaszcza doświadczone jednostki. Miłym akcentem był fakt że jednostki złożone z nowo powołanych żołnierzy za wszelką cenę starają się dorównać weteranom. 14 lipca stoczyliśmy poważną bitwę z licznymi oddziałami wroga, 7 brygada pikinierów szczególnie odznaczyła się w walce i poniosła znaczne straty, poległ dowódca brygady pułkownik Zyvo. Z powietrza wspierały nas jednostki 4 pułku powietrznego. Szczególną skutecznością wykazał się dywizjon bombowy Kapitana Hygve. Interwencja jego jednostki pozwoliła zażegnać kryzysową sytuację jaka wytworzyła się po ataku gigantów na 7 brygadę pikinierów i śmierci ich dowódcy. Jednocześnie muszę podnieść sprawę o której raportowałem już wcześniej mianowicie fakt że srebrne smoki które stanowią podstawową jednostkę w siłach myśliwskich osłaniających nasze wojska ustępują analogicznym jednostkom w siłach powietrznych przeciwnika i tylko dzięki dużemu doświadczeniu oraz talentom dowódczym dowódcy 4 pułku powietrznego majora Guthama są w stanie spełniać swe zadania. Prosiłem wielokrotnie o wzmocnienie sił powietrznych korpusu chociażby eskadrą czarnych smoków...
Z pamiętnika...
14 lipca
Wielka bitwa pod Jedziółką nasza brygada szarżowała na nieprzyjaciela i uderzyła na niego z impetem by rozszarpać następnie go na kawałki. Walczyłem w pierwszej linii i zostałem ranny, na szczęście niegroźnie. Zabiliśmy wielu nieprzyjaciół i zadecydowaliśmy o losach bitwy zdobywając sztandar nieprzyjaciela. Uratowaliśmy także jednostkę elfów od niechybnej zagłady. Jestem dumny z naszej brygady, chociaż mieliśmy spore straty. Poległ Sirro, Gizmek i Puchacz oraz nasz dówódca szwadronu Kapian Szembeck. Niech żyje nasza 2 brygada!!!
Z raportu Generała Jakowa Z-ca Dowódcy XV Korpusu na temat potyczki pod Jedziółką
Podczas gdy siły główne korpusu toczyły bój pod Szarką, 2 brygada kawalerii ciężkiej natknęła się nieoczekiwanie na uchodzące z pola bitwy pod Szarką siły nieprzyjaciela. Dowódca brygady ignorując rozkazy zakazujące ataku,uderzył na nieprzyjaciela. Jego siły składały się ze zbieraniny rozbitej pod Szarką, Rozpoznano oddział Mindogów (Jeźdzcy na wilkach) oraz piesze oddziały orków. Z przykrością muszę…