Filozofia · 1 min czytania
Ratunek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ratunek
Słońca już nie ma, nadchodzi deszcz, a liście z drzew spadają. Patrzę w niebo i nic nie widzę. Patrzę na okno i widzę łzy, nie wiem czyje to łzy. Patrzę dalej i widzę oczy, dziwne są te oczy, chcą coś powiedzieć, chcą coś pokazać, ale nie potrafią Patrzę dalej w te oczy i widzę morze, nie spokojne to morze. W głowie zaczyna szumieć, chyba sztorm nadchodzi. Serce podpowiada,