Inne · 1 min czytania
Ratunek w śnie na jawie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ratunek w śnie na jawie.
Tysiące własnych zmartwień, miliony nie przemyślanych spraw, Toń we własnych marzeniach i baw się głupi baw. Nie myśląc o jutrze, o uczuciach innych, Weź do ręki lampkę wina bo już pełna win twych.
Czemu tego nie pijesz, czemu nie skosztujesz swego cierpienia, Co teraz już słuchasz cichego głosu sumienia. Pij, pij, pij, aż zadławisz się swymi grzechami, Pij, toń, przepadnij wraz z własnymi myślami.
Już nie widzisz dla siebie…