Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Reakcja łańcuchowa

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Odgłos trzaśniętych drzwi przywrócił ją do życia. Karol odszedł, prawdopodobnie na zawsze. Zerwała się i rzuciła w stronę drzwi. Po chwili, znalazła się w pustym korytarzu. Dosięgnął ją lęk, przeraźliwa pustka wdarła się w serce, po czym ciężkie łzy napłynęły do oczu. Siedziała nad zimną jajecznicą w jasno oświetlonej kuchni, co chwilę spoglądając na nóż do cięcia mięsa, jakby szukając w nim ukojenia. W momencie, gdy gwałtowny szloch wyrwał się jej piersi, pochwyciła nóż, by zadać sobie śmiertelny cios. Znalazła ją sąsiadka, która zaniepokojona kilkudniowym zniknięciem dziewczyny weszła do jej mieszkania. Była to starsza kobieta, bardzo polubiła Anetę, odkąd ta wprowadziła się do kamienicy. Niezamożna, skromna, aczkolwiek życzliwa, zawsze uśmiechnięta dziewczyna pobudziła w niej instynkt macierzyński po tym, jak straciła własną córkę. Kobieta ta wybiegła z krzykiem z pokoju. Wyraz jej twarzy wskazywał na obłęd. Od tej tragedii nie mogła dojść do siebie. Znalazła sobie wygodne miejsce w domu wariatów, gdzie nikt jej nie odwiedzał. Na pogrzebie był chłopak Anety i jej przyjaciółki. Rodzice jej zginęli w wypadku, gdy była jeszcze dzieckiem. Karol był pierwszym mężczyzną, którego pokochała, a jednocześnie jej bratem i ojcem, których została wcześnie pozbawiona. Agnieszka, jej przyjaciółka od serca, jako jedyna została wtajemniczona w jej sprawy. W chwili, gdy przyszła na pogrzeb Anety, nienawiść ogarniała jej duszę.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Reakcja łańcuchowa — czytnik · opowiadania