Fantasy · 3 min czytania
Reaktywacja Gwardii Dumbledore'a stopień 2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
- Albus Dumbledore.
Gargulec nagle ożył, zaczynając powoli odsuwać się odkrywając kręte schody ku górze.
- Skąd znasz hasło? - zapytał Neville Ginny, gdy wraz z Luną stali obok niej przy tajnym wejściu do gabinetu dyrektora.
- Przypadkowo podsłuchałam Snape'a, gdy któregoś dnia wchodził do gabinetu dyrektora - oznajmiła, wchodząc na pierwszy stopień krętych schodów.
- Przypomnijmy plan - zaproponowała Luna, nieco przestraszona na widok krętych schodów.
Część 22 / 2
Neville i Ginny spojrzeli na nią, ta się uśmiechnęła, a rzodkiewki zamiast kolczyków świetnie się komponowały z jej lekkim rumieńcem. Plan nie był skomplikowany, ale bardzo ryzykowny. Po ostatnim starciu z Carrowami w łazience Neville nadal czół dreszcze. Plan włamania się do gabinetu dyrektora rozpracowywali podczas szlabanu dla Alecto Carrow, kazała im wypolerować wszystkie statuetki w Izbie Pamięci. Mówili szeptem bo Alecto z różdżką w garści pilnowała ich stając przy drzwiach izby.
- Neville, to bardzo niebezpieczne - szepnęła Ginny, czyszcząc złotą czarkę, w której można było już się przejrzeć jak w lustrze. - Snape, przecież go już znasz.
- Na pewno on nam się przyda, coś czuje, że zbliża się niezła jaska tego roku - wyszeptał Neville zerkając na Carrow.
- Ale przecież to tylko kupa starego żelastwa - wtrąciła Luna.
- Kupa czy nie, ale musimy go wykraść. Harry'emu uratował życie na drugim roku - oznajmił Neville, Carrow drgnęła.