Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 3 min czytania

Recenzja: Zbrodnia i Kara

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Fiodor Michajłowicz Dostojewski urodził się 11 listopada 1821 r. Jest to postać o ciekawej historii. Został skazany na śmierć przez rozstrzelanie 16 listopada 1849 roku za proeuropejskie poglądy. 22 grudnia 1850 roku razem z innymi miał zostać rozstrzelany, stanęli nawet przed plutonem egzekucyjnym, kiedy pojawił się posłaniec. Karę śmierci zamieniono na 4 lata katorgi. Czemu wam to mówię? Bo dzięki tej wiedzy historia przedstawiona w „Zbrodni i karze” nabiera głębszego sensu. Fiodor dosłownie już witał się ze śmiercią, kiedy nadszedł ratunek. Takie przeżycie nie zostawia nikogo bez zmian. Teraz posiadając tę wiedzę możemy przejść do recenzji „Zbrodni i kary”. O czym jest ta historia? O morderstwie. Nie ma w niej wartkiej akcji, czy pościgów, to bardziej analiza umysłu młodego człowieka, który dopuścił się najcięższego z grzechów. Jesteśmy w niej widzami walki, która odbywa się wewnątrz głównego bohatera. Postacie na pewno są najmocniejszym punktem książki. Różnorodne charaktery wzbogacają tę opowieść o różne poglądy. Każda osoba coś znaczy i nie jest tylko tłem dla głównego bohatera opowieści. To dobrze. Nic mnie tak nie irytuję, jak postacie stworzone tylko po to, by zapełnić dalszy plan. Tutaj one coś znaczą i wnoszą wiele do opowieści.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Recenzja: Zbrodnia i Kara — czytnik · opowiadania