Inne · 2 min czytania
Redemptio
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W łez czeluść wnika, płonie, i znika, słowo po słowie, i myśli mrowie - i spokój, cisza, wszechświat przenika; nicość nastaje w zmęczonej głowie...
Gdy wasze pięści tak mocno biją, gdy wasze ręce wnętrze me prują - gdy wasze palce w jelitach ryją, gdy usta wasze, krwią moją plują...
Zanika bojaźń, zanika i drżenie, gdy widzę wasze puste spojrzenia - a me nasiono, me bólu nasienie rozbija skorupę skurskamielenia!
Gdy moje dłonie rozgniotą skronie, gdy myśli natrętne wydłubią oczy - gdy język nieczysty za karę spłonie, gdy snem pijane słońce w mrok wkroczy...
okryje się hańbą ludzki gatunek, zapłacze gorzko szatańska mać - i błagać…