Inne · 1 min czytania
Restauracja inna niż wszystkie.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Restauracja inna niż wszystkie.
Wielki tłusty rzeźnik, gryząc parówkę rozejrzał się z lubością po swych ofiarach. Miały po kilka lat i cudownie ufne brązowe oczy. Każda z nich chciałaby wrócić na soczyste zielone łąki. Żadna z nich nie rozumie zapachu krwi, uryny i ciepłego betonu.
Na kogo wypadnie na tego bęc. Wielki gumowy kalosz wylądował na brzuchu krowy. To ,że jest ciężarna, okaże się już za chwile przy rozbiorze mięsa. Maestro tusz.
Mięsolub poprawił skórzany fartuch, pot spod pach