Pisarstwo · 2 min czytania
REZERWACJA
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jej miłość do mnie była, jak rezerwacja stolika w kawiarni na rogu. Natknęliśmy się na nią przypadkiem, gdy zgubiliśmy drogę do domu. Był wtedy pochmurny wieczór. Lampy swym światłem dawały znać, że czas szukać drogi powrotnej, albo wybrać miejsce na spędzenie wieczoru poza domem. Owa herbaciarnia- bo tak zaczęliśmy na nią mówić, była małym, przytulnym lokalem. Miała w sobie pewien urok. Klimat, który przyciągał nas do niej. Wchodząc do środka czuć było aromat wanilii. A nad głowami cichutko szemrały dzwoneczki. Ściany pokryte były cegłami. Posiadały też wnęki, w których właścicielka lokalu trzymała swoje impresjonistyczne obrazy. Podłoga lekko skrzypiała. Sufit pokryty był drewnianymi belkami. Blade światło wydobywało się z świec, które ustawiono na każdym stoliku. Stoliki były drewniane, o kształcie kwadratowym, w kolorze dojrzałego wina. A zamiast krzeseł…