Inne · 1 min czytania
Rok niepewności
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Żyłam zamknięta w swoim domu bez okien. Nie znałam świata: słońca, ni śniegu. I wtedy pojawiłeś się Ty! Nieświadomie otworzyłeś moje drzwi i wpuściłeś w me pokoje wiosnę. Świat wydał mi się piękny, tym bardziej, że każdy dzień po brzegi wypełniony był Tobą. Jednak przyszło lato, które u mnie trwało nadzwyczaj krótko. Słońce wydawało się uzupełniać braki w mojej duszy. Powoli przychodziła jesień. Lekko i spokojnie zrzucała liście, tak jak schły Twoje uczucia, jeżeli je kiedyś dla mnie…