Inne · 2 min czytania
Roman
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cała Polska czyta dzieciom, Czytelmania, Ustąp miejsca czytającemu, Indeks Ksiąg Nakazanych, a nawet: Kot Piotrek – zabawa z książką i Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka. To jedynie niektóre z wycelowanych w społeczeństwo akcji, za którymi stać musi nieustępliwe lobby wydawców i księgarzy. Polak nie jest jednak w ciemię bity – ponad połowa z nas użyło w ciągu roku książki najwyżej jako przycisku albo podkładki pod rozchwiany stół. Czytanie szkodzi – niszczy wzrok, sprzyja żylakom, może zmącić błogi, ukołysany serialami stan umysłu. Czy ktoś może spać spokojnie po lekturze Mein kampf, Kapitału, albo powieści socrealistycznej, pytam się? Organizm broni się, i pewnie dlatego odsetek czytających jest już tylko niewiele wyższy niż palących. Wilde, Dostojewski, Joyce, Mann, Żeromski, Witkacy, Lem, Szymborska…