Filozofia · 2 min czytania
Róża
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nikt nie wie skąd się wzięła. Nikt nie wie ile przeżyła. Nikt nie wiem ile przed nią. Nikt nawet nie wie, że jest. Samotna róża na środku polany. Jesień. Nie powinno jej tam być. A jednak jest. Gleba, trawa to tylko jej podłoże. A dla podłoża mogłoby jej nie być. Bynajmniej nikt nie czerpałby drogocennych soli mineralnych. Oprócz samej trawy, ale ona ma do tego prawo, bo jest większością. Jedynie róża, jedynie ona na całej polanie, czerpie siłę ze słońca. Słońce obdarowuje energią wszystko, ale tylko ona ją dostrzega i wykorzystuje. Stara się ją wykorzystywać. Energia słońca, przechodząc do centrum płatków, co stanowi serce, daje nadzieję. A ta malutka róża potrzebuje nadziei. Dzięki niej wierzy, że nie jest sama, że pewniego dnia pomoże komuś,…