Przygoda · 3 min czytania
"rozczarowanie"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"Młody wstawaj! Znowu zaśpisz do szkoły!"- usłyszałem dobiegający z parteru naszego domu, głos mamy. Ale ja już od dawna nie spałem, szczerze to nie spałem w ogóle tej nocy. To dziś jest ten dzień. Czekałem na niego od miesięcy, od momentu kiedy dowiedziałem się o Ich występie w sąsiednim mieście. Nie myślałem o niczym innym tego poranka, nie miało znaczenia to co będzie się działo w szkole, to czy dostane kolejną pałę, czy też uda mi się jakoś 'ślizgnąć' tego dnia bez większych przeszkód. Szczerze były to tylko puste godziny które dzieliły mnie od wieczoru na który tak długo czekałem. Rzeczywiście udało mi się jakoś przebrnąć przez te kilka godzin w szkole, i to o dziwo bez większych porażek. Wpadłem do domu tylko się przebrać, wmusić w siebie kilka kęsów czegoś do jedzenia, nie pamiętam czego dokładnie. Czterdzieści pięć minut później byłem już na miejscu imprezy. Wielki, kilkumetrowy plakat witał wszystkich tych którzy tak jak ja od dawna odliczali czas by w końcu się tu znaleźć. I oto nastał ten dzień. Nie muszę chyba mówić jak długa była kolejka do kas, a czas w niej dłużył się jeszcze bardziej niż osiem lekcji w piątek przed weekendem. "Ale czego się nie robi by móc Je usłyszeć na żywo"- pomyślałem patrząc na plakat wokalistek. Wyglądały zjawiskowo, jak zawsze. Wchodząc na hale słychać było już tylko okrzyki tłumu, który skandował by w końcu je ujrzeć. Szybko się wbiłem w tą równo poruszającą się masę ludzi, by wcisnąć…