Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Rozdział 2

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dzień zapowiadał się zwyczajne. Wstałam za dwadzieścia siódma. Poszłam do łazienki i przemyłam twarz zimną wodą i wzięłam do ręki szczotkę i zaczęła czesać włosy. Odłożyłam szczotkę na miejsce. Po chwili wzięłam pastę do zębów nałożyłam ją na szczoteczkę i porządnie zaczęłam czyścić całe uzębienie. Pośpieszne weszłam do kuchni i zrobiłam sobie kanapki. Gdy jadłam usłyszałam człapanie do kuchni pomyślałam, że tata już wstał podeszłam do czajnika i wstawiłam wodę na herbatę. Mój tata wszedł do kuchni i powiedział: -Dzień dobry Aniu I pocałował mnie delikatnie w policzek. -Cześć tato, wstawiłam Ci wodę na herbatę. -Dzięki, Aniu jesteś kochana. Dojadając ostatni kęs kanapki oderwałam się od stołu. -Dobra tato to ja lecę, będę o piętnastej. -To może przynajmniej napijesz się ciepłej herbaty? -Nie dzięki tato, muszę być o ósmej w pracy. Nałożyłam na siebie płaszcz i założyłam buty, wzięłam moją torebkę i wrzuciłam do niej chusteczki higieniczne, klucze i telefon komórkowy. Przekręciłam zamek drzwiach i wyszłam z mieszkania. Podeszłam do windy wcisnęłam guzik. Winda szybko wjechała na górę. Otworzyłam kabinę i weszłam do środka i zacisnęłam na parter. Winda raptownie zjechała na dół. Wyszłam z budynku i popędziłam na przystanek autobusowy i zatrzymałam już odjeżdżający autobus. Po paru minutach byłam już w pracy przebrałam się strój służbowy, zawiązałam włosy w kucyk. Podeszłam do lady i rozejrzałam się po knajpie - jeszcze nie było klientów. Pomyślałam, że jeśli nie ma jeszcze tylu ludzi poczytam gazetę usiadłam na krześle i zaczęłam czytać „Naj” Byłam tak zaczytana, że nawet nie zauważyłam, kiedy wszedł Paweł. Usiadł naprzeciwko mnie przy ladzie i powiedział: -Anka, weź mi zrób kawę cała noc nie spałem. Spojrzałam na niego i

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%