Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Rozmowa

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kolejna awantura. Czy ten koszmar się kiedyś skończy? Chciałabym. Ale to nie ode mnie zależey. To matka musi zrobić pierwszy krok. Wszyscy mówią: Marta zrób coś! Postaw się! Ale co ja mogę? Nic, bo zdanie dziecka nigdy się nie liczy. Jesteśmy w czwórkę: Mama- właścicielka małego sklepu spozywczego, siostra Maja- studiuje chemię, ja - szary, zwykly, nic nie znaczący człowiek, większość czasu spedzam na zbiórkach harcerskich. I jest ON. Mówią, że to mój ojciec. Ja w to nie wierzę, bo jeśli nim naprawdę jest powinnam być do niego podobna - z wyglądu, charakteru. Ale nie jestem. Majka też nie. On jest zupełnie inny. Uwielbia imperzować, wystarczy, że za oknem zobaczy jakiegoś znajomego, a już wychodzi z domu. Wraca wieczorem pijany, często są awantury.

Pamiętam, kiedyś Maciek - mój przyjaciel poradził mi szczerą rozmowę z ojcem. Wiele razy obiecywałam sobie, że to zrobię. Niestety, często był pijany, albo… ja sę bałam Ale w końcu zebrałam się w sobie.

- Masz marzenia? - zapytałam

-Ile chcesz tych pieniędzy? - usłyszałam w odpowiedzi.

- Nie chcę. Odpowiedz mi, masz marzenia?

- Mam a co ci do tego?

- Nic. Ja też mam marzenia. A kochasz mnie?

- No.

- Jeśli mnie kochasz, to chcesz dla mnie jaknajlepiej, prawda?

- No do czego zmierzasz? - ojciec powoli sie irytował

- Chcesz aby spełniły się marzenia moje, mamy i Majki, prawda?

- No tak, ale wiesz, że zarabiam ile zarabiam i ledwo nam starcza, więc wybij sobie z głowy jakieś wycieczki.

- Możesz je spełnić bez pieniędzy. Bo my… my nie chcemy dużo. My…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Rozmowa — czytnik · opowiadania