Przyjaźń · 2 min czytania
Rozmowa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wszystko zaczęło się od niepewności, bólu i przyjaciółkowego opisu na gg: "Oddzieleni od nieba dachami, strychami, piętrami, sufitami..."
Azg (21:10) morzami, cieśninami, górami Azg (21:10) własna ulomnością Przyjaciółka (21:11) też Azg (21:12) rozwarciem i zwarciem Azg (21:12) skruchą i dumą Przyjaciółka (21:12) nie pamietam dalej - nawet nie pamietam tytułu Azg (21:12) spalonym na stosie ciałem chrystusa Azg (21:13) rozmarzonym wzrokiem Azg (21:13) nicością Azg (21:13) zapomnieniem Azg (21:13) złączeni jedynie wszechświatem Azg (21:14) ach Przyjaciółka (21:14)
Azg (21:15) i gdyby tak wspomnieć na martwe ciała jeruzalem to nikt wlasnością karmiony nie powie słowa prawdy, gdzyż wszyscy jesteśmy rozpadem Przyjaciółka (21:15) pamiętasz tytuł? Azg (21:16) ten poemat jeszcze nie ma tytułu Azg…