Thriller · 3 min czytania
Rozmowa kwalifikacyjna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
- Proszę siadać. - Mój potencjalny pracodawca wskazał mi krzesło naprzeciw biurka.- Pozwoli pan, że jeszcze raz przejrzę pańskie CV i list motywacyjny.
- Bardzo proszę. - Odpowiedziałem, choć obaj doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie było to pytanie.
Gabinet był urządzony bardzo schludnie, funkcjonalnie i elegancko. Nie było mowy o jakichkolwiek zbędnych rzeczach. Rolety były szczelnie zasłonięte, tak że nie mogłem podziwiać widoku zza okna. Natomiast na ścianach...
- No tak... - Rozpoczął z namysłem mój rozmówca, przerywając mi zwiedzanie wzrokiem swojego gabinetu. - Nie najgorzej. Rzekłbym nawet, że wygląda dość obiecująco. Ale proszę mi powiedzieć, co tak naprawdę skłoniło pana aby właśnie do nas złożyć podanie o pracę?
Część 22 / 2
- Wie pan... - Nie spodziewałem się takiego pytania, co dało się wyczuć w moim niepewnym głosie. - Państwa firma ma bardzo długą tradycję... Właściwie istnieje chyba od zawsze. - Próbowałem zyskać na czasie. Mój rozmówca się uśmiechnął. - Cieszy się ogromnym poważaniem. Pomyślałem, że mógłbym się przydać. Kiedyś pracowałem w rzeźni, więc mam już pewne doświadczenie...
- Wiem. Napisał pan o tym w CV. A poza tym? Czy torturował pan kiedyś ludzi, przypalał pięty rozżarzonym żelazem, polewał plecy roztopionym ołowiem, wkładał ich dłonie do rozgrzanego oleju, wbijał szpilki pod paznokcie albo coś w tym rodzaju?
- Jeśli o to chodzi, to... Nie... - Zrobiło mi się wstyd, że w CV mogłem się pochwalić…