Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 4 min czytania

Rozmowa z trawą

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Czy widzisz jak wiatr mną porusza?- zapytała trawa. -Tak, widzę- odpowiedziałam- ale jaki to ma związek z tym, że jesteś zielona? -Czy widzisz jak delikatnie to robi?- zapytała ponownie Zamyśliłam się. Rzeczywiście, robił to bardzo delikatnie. Tak jak gdyby bał się, że jego mocniejszy podmuch złamie jej kruche źdźbła, ale jednocześnie robił to tak jakby bawił się z nią jak tylko wiatr z trawą potrafi się bawić. Jej najwyraźniej sprawiało to przyjemność. - Teraz mogę Ci powiedzieć, dlaczego jestem zielona. Jednak jest to długa historia. Usiądź wygodnie i posłuchaj. Jak już pewnie wiesz, najpierw powstały drzewa, a potem ja. Ten, który mnie stworzył długo myślał nad tym jaki dać mi kolor. Przecież wszystko nie mogło być takie same! W końcu polecił drzewom, by one rozwiązały za niego ten problem. Tak więc swój kolor zawdzięczam właśnie im. -Chyba nie do końca rozumiem…-przerwałam -Słuchaj dalej. Drzewa to niezwykle rozmowne, choć nieśmiałe wytwory Bożej wyobraźni. Lubią gawędzić między sobą, ale w kontaktach z obcymi są dość małomówne i od razu się denerwują, że nie będą potrafiły powiedzieć czegoś mądrego. Jednak to nie jest prawda! Są one bardzo inteligentne, widziały już na tym świecie niejedno, znają każdy najdrobniejszy pyłek. Jednym słowem miałyby bardzo dużo do powiedzenia, ale są nieśmiałe i już. Wróćmy jednak do tematu. Tak, więc rozmawiały one między sobą na temat mojego „przyszłego” koloru. Niczego nie mogły ustalić! Każde drzewo miało inny pomysł. A czy Ty wiesz, że one są daltonistami? - Tak, wiem.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Rozmowa z trawą — czytnik · opowiadania