Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 6 min czytania

Rozmowa ze Śmiercią 3

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Przedmowa jak to napisał mój pisarski Idol Stephen King "Czasem zdarza się tak że bohaterowie których stworzyliśmy zaczynają żyć własnym życiem" i właśnie tak było w przypadku Amelii miałem już jej dać spokój ale, to ona nie chciała dać mi jego więc napisałem kolejne opowiadanie o ukazujące ją jako dziecko.. .no i macie okazje co prawda niezbyt dobrze ale zawsze poznać jej tatusia :P

Dziękuję za wszystkie opinię te dobre i te złe i ludziom którzy tracą swój czas żeby czytać moje wypociny:)

Rozmowa ze śmiercią 3 -Mamo , Mamo! Dzisiaj jest ten dzień-krzyczała rozentuzjazmowana Amelka. -Jaki znowu dzień jest dzisiaj? , coś Ty znowu wymyśliła- spytała się mama dziewczynki -Ojej znowu zapomniałaś? -Tak zapomniałam , to powiesz Mi dlaczego dzisiaj ten dzień jest taki wyjątkowy? Dziewczynka zrobiła naburmuszoną minę i powiedziała -Dzisiaj przychodzi Tatuś! , i jak co miesiąc zabierze mnie w jakieś super odlotowe miejsce. -Na śmierć zapomniałam że ma przyjść , o której ma tutaj być –zapytała się kobieta. - Tatuś będzie za mniej więcej 10 sekund -Och Curuś nie żartuj sobie tylko powiedz Mi kiedy przyjdzie – w tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. -Tata , tata , to tata –dziewczynka biegała w kółko i machała rączkami Kobieta przeszła przez korytarz i otworzyła drzwi. W drzwiach stał wysoki prawie na dwa metry mężczyzna po czterdziestce , miał kilku dniowy zarost , krótko strzyżone brązowe włosy i czarne jak smoła oczy . -Hej Liza , mała już gotowa? -Pewnie tak , nie łaź z nią długo jutro zaczyna pierwszy dzień w szkole - Jasne nie ma sprawy, będziemy przed dziewiętnastą. Dziewczynka gdy ujrzała swojego ojca pobiegła do niego i rzuciła mu się w ramiona -Hej mój szkrabie gotowa na nasz magiczny dzień –mężczyzna ucałował ją w policzek. -Jasne że tak Tato, co będziemy dzisiaj robić? -To jest niespodzianka – mężczyzna uśmiechnął się do Lizy. - No dobra Mamusiu to my już pójdziemy bo nie mogę się doczekać tej niespodzianki, pa -Pa, Kobieta pomachała na pożegnanie i zamknęła drzwi . -To najpierw pójdziemy do McDonalds’a a później pójdziemy do Zoo , co ty na to? - Tak do zoo –dziewczynka uradowana zbiegła po schodach i krzyknęła -Złap mnie. Po 15 minutach morderczej gonitwy mała Amelka będąc przy drzwiach od McDonalds’a śmiejąc się do rozpuku krzyczała -Nie złapałeś mnie , gapa jesteś -Tak masz racje twój Ojciec to wielka gapa, teraz wchodź zjemy coś a potem do zoo . -Jaką chcesz zabawkę –spytał się ojciec Amelki -Tego niebieskiego misia odpowiedziała dziewczynka. Mężczyzna zamówił…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%