Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 5 min czytania

Rozmowa ze Śmiercią

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Rozmowa ze Śmiercią

"Śmierć nie rzuca się na odważnych: staje tylko naprzeciw nich jak zły pies i patrzy zielonymi oczyma: czy nie zmrużą powieki." Bolesław Prus

Było ciepłe wiosenne popołudnie w parku na ławce siedziała jedna osoba ,człowiek który tam siedział miał 79 lat .Widział i przeżył już nie jedno a teraz delektował się tym dniem w którym nie musiał się martwić o to czy będzie miał co włożyć do garnka albo czy czasem jakiś zabłąkany pocisk nie trafi go w pierś, nie musiał się przejmować co mówi , komu mówi i dlaczego to mówi .. doczekał dnia gdy był wolny a życie było dużo łatwiejsze niż za jego młodości. Park był absolutnie pusty i mężczyzna nie zauważył żeby byli tam jacyś ludzie a jednak gdy siedział i patrzył na gołębie podeszła do niego mała dziewczynka , w jednym ręku trzymała różowy balonik w kształcie serduszka a w drugim czekoladowego loda. -Dzień dobly plose pana -dziewczynka nie wymawiała jeszcze „R” -Dzień dobry słoneczko , jak się nazywasz??-odpowiedział staruszek -Amelka , a Pan jak ma na imię??–odpowiedziała dziewczynka uśmiechając się do swojego rozmówcy ukazując mu rząd popsutych od słodyczy małych ząbków. - Wiktor , Amelio gdzie są twoi rodzice??-spytał się - Jestem tutaj sama bez lodziców ,a pana lodzice gdzie są - Moi ?? … są już dawno w niebie ,ale nie rozmawiajmy o moich ale o twoich rodzicach , jesteś pewna ze nie było ich z tobą i że się nie zgubiłaś?? - Tak jestem pewna , chciałabym z panem polozmawiać –dziewczynka usiadła obok mężczyzny i powiedziała -opowie mi Pan coś o Sobie ?? - Jasne , i tak nie mam nic lepszego do roboty możemy porozmawiać - no dobrze więc najpielw niech mi pan powie czy był pan na wojnie ?? - byłem- mężczyzna wyjął srebrną papierośnice i zapalił papierosa - a zabił pan jakiegoś człowieka ??, i nie powinien pan palić w pana wieku Wiktora zdziwiło pytanie tej dziewczynki ale postanowił jej odpowiedzieć - Amelko skoro wiesz już że byłem na wojnie , tak wiec musiałem zabić człowieka - Dużo pan ich zabił?? -nie wiem ilu zabiłem, ale wiem ze walczyłem w słusznej sprawie i dzięki temu Ty i ja jesteśmy wolni i możemy rozmawiać naszym ojczystym językiem . -No dobrze już przestańmy lozmawiać o wojnie , widzę ze ten temat jest dla pana bolesny… Ma pan dzieci ??-Amelka zeskoczyła z ławki i zaczęła rysować coś na chodniku. - Miałem jednego syna - miał pan?, a telaz nie ma? , co się z nim stało? -Mój syn razem ze swoją żoną i jego dwuletnim dzieckiem zginęli w wypadku samochodowym - Jej

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Rozmowa ze Śmiercią — czytnik · opowiadania