Rodzina · 1 min czytania
Rozstanie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przyszłaś na świat, by pozbyc mnie wad. Niewiele mając jeszcze lat z życiem jesteś już za pan brat.
Zbyt szybko poznałaś goryczy smak, strach ogarnia cię nieraz. Nie wiem skąd mądrości w Tobie moc, kto nad Tobą czuwa wciąż.
Siły owładnęły Cię nieziemskie, byś umiała walczyc z piekłem. Jesteś mym cichym natchnieniem, dzięki Tobie wiem,że jeszcze istnieję.
Pokazałaś mi nieraz, ile chęci w sobie masz, jak rozumiesz, czym jest strach.
Choc wylałaś morze łez,…