Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 2 min czytania

Rozważając panią Zając

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Muszę dzisiaj, nie zwlekając pisać coś dla pani Zając A więc czytam sobie śliczny Krytycyzm feministyczny

Chociaż wzrasta ma gorąca chęć na pasztecik z zająca, czytam pilnie, czytam długo jedną stronę wnet za drugą Lecz się czuję niby głąb, nie rozumiem ani w ząb tej Anallitycznej zmory pełnej Chory i potwory

Z bólem pytam więc, dlaczego nie dostrzegam tu nietzschego Tylko myśli me skaczące jak na łące te zające.

Nie zważając już na Zając staję tutaj, ogłaszając : Niechaj jasna krew zaleje makabryczne te eseje. Niechaj umrze na frasunek ten, co stworzył ów gatunek, paniom Cixous i Kristevie kazał pisać to badziewie.

Gdy więc, litości wołając, oddam esej pani Zając, będzie ona bardzo Chora widząc nagle tekst - potwora. Ryknie dziko jak miś w lesie, cierpiąc w jakimś złym okresie... To właśnie, nie przesadzając, pocznie ze mną pani Zając.

Ale w całym tym dramacie jasny punkcik tutaj macie : gdyż ja, na nic nie zważając, piszę…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%