Filozofia · 2 min czytania
Ryk niedzwiedzicy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ryk niedzwiedzicy
Musisz juz wyjsc. Dluzej tego nie zniesiesz. Tego upodlenia. Tej gry w mile i uprzejme. Tego starania i wystudiowania. Tych zachwytow i uznania. Nie dla ciebie... Jeszcze chwile i rozsadzi cie szalenstwo, systematycznie katalizowana tlumieniem zazdrosc i bol. I lek. I wscieklosc.
Rozgladasz sie pospiesznie dokola, szukasz jakiejs drogi ucieczki, zanim zniszczysz wszystko. Takze to, co kochasz...
I znajdujesz nagle. Tam, gdzie sie tego nie spodziewasz. Drzwi w dol, pod powierzchnie tego, co znasz. Wahasz sie... lecz tylko…