Muzyka · 2 min czytania
Rysiek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rysiek
Schowany za zasłoną swych myśli i uczuć podążał w czarną dziurę swych podświadomych pragnień. Ze wzrokiem utkwionym w swą muzę oglądał krystalicznie czyste potoki swej imaginacji. Najpierw nauczył się chodzić, poruszać przy działaniu innej grawitacji, później poznał alfabet, którego odpowiednik w rzeczywistości był rozmytą plamą, był poza percepcją innych ludzi. Znając litery zaczął formułować prawa nie przestrzegając tych obiektywnie panujących. Zatarła się granica pomiędzy pięknem a brzydotą liczyła się tylko ciekawość i zabijanie strachu. Coś podpowiadało mu, żeby kroczył dalej i dalej wtedy dozna odrodzenia, stanie się neofitą własnej religii, która tkwi głęboko w nim. Czasem…