Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

Rytuał

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Usiądźcie bracia. Zapewne domyślacie się, w jakim celu zebraliśmy się, w świętym miejscu. Kapłan ubrany w czarną szatę ze złotymi przepaskami na ramionach. Jego głowę okrywał kaptur, rzucając cień na twarz także reszta członków zgromadzenia ledwo co dostrzegała rysy jego twarzy. Po chwili ciszy zaczął mówić dalej. – Przez setki lat żyliśmy na tej wyspie, stworzyliśmy wspaniałe królestwo, w którego ziemi kryją się skarby naszych przodków, którzy dali początek temu wspaniałemu światu. Przed sześcioma wiekami zebrali się, w tym samym miejscu, w którym się teraz znajdujecie, do którego mają wstęp tylko synowie członków wielkiej rady. Tak jak oni wtedy dokonali, aktu ofiarnego, tak samo uczynimy to my dzisiejszego wieczoru. Spojrzał na kamienną płytę stojącej tuż za nim na, której leżało siedem ostrzy wykutych wiele wieków temu z czystego srebra. - Siedem srebrnych noży, nas siedmiu, nasza egzystencja dobiegnie końca…lecz pamiętajcie ! Będziemy żyć wiecznie, w królestwie naszych przodków i razem z nimi dane nam będzie chronić naszej świętej ziemi na wieki ! – krzyczał najwyższy kapłan. – Skarby nasze pochłonie oto ta ziemia po, której stąpaliśmy całe życie, która wychowała i zabrała wielu naszych synów i córek, ziemia na której teraz stoimy… Weźcie ostrza, w dłonie – zakończył już spokojnym głosem, pełnym radości tego co za chwile miało się wydarzyć. Sześciu zakapturzonych członków zgromadzenia, ubranych w ciemno niebieskie szaty, co odróżniało ich od najwyższego kapłana podchodziło pojedynczo do kamiennej płyty. Każdy zabrał jedno z ostrzy, poczym wszyscy stanęli, w niewielkim kręgu. Ostatnie ostrze wziął kapłan, w czarnej szacie i stanął razem z braćmi pokazując jednocześnie równość każdego wobec…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Rytuał — czytnik · opowiadania