Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 4 min czytania

Rzecz o mojej ciotce

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Moja ciotka pochodzi ze wsi . Ma kury. Oprócz tego mieszka z mężem , córką , synem , synową , wnuczkiem i wnuczką i jest bardzo fajna. Mieszka w domu który mógłby przypominać straszak na małe dzieci albo stanowić punkt orientacyjny w okolicy. Dom stoi na lekkim zboczu , ma trzy kondygnacje i piwnicę , a zakończony jest obrzydliwym skośnym dachem z wyglądającymi spod niego lukarnami. Obok niego na podwórku stoi garaż wypełniony starymi peerelowskimi meblami , stodoła z sianem , rząd ekskluzywnych samochodów i stary zaniedbany budynek w którym mieszkają kury. I tu zaczyna się najbardziej fascynująca część opowieści. Do Lotki przyjeżdzamy najczęściej dwa razy w roku , na święta Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy. Ciotka zawsze jest wtedy zajęta wieloma rzeczami , stoi w swoim obejściu w służbowych pantoflach , albo jeszcze częściej na boso. Jej wyraz twarzy jest mieszanką lekkiego zdziwienia i irytacji że już przyjechaliśmy , albo że dopiero przyjechaliśmy. Na stole pojawiaja się rozmaite mięsiwa , przepyszne smakołyki i alkohole maści wszelakiej, ale nigdy nie ma herbaty. Lotka w czasie kiedy my siedzimy przy stole spędza czas w kuchni przygotowując nowe rozmaite zestawy potraw. Jest przy tym lekko zestresowana. Mówimy jej że już nic więcej do jedzenia nie chcemy , tylko napić sie herbaty. Po dwóch , trzech godzinach siedzenia przy stole , kiedy herbata jeszcze się nie pojawiła a Lotka jest zajęta przygotowaniem różnych wyszukanych potraw , oznajmiamy jej że już jedziemy a ona na to - Już jedzieta?! No ja Wam dopiero herbatę zrobiłam!!! Któregoś dnia siedzimy u Lotki , herbata nawet jest na stole , no i widzę że Lotka jest jakaś nie swoja . Coś ją ewidentnie gryzie , o czymś myśli . W końcu nie wytrzymuje i mówi - Dobra , idę Wam jajek przyniesę . Idzie do kurnika , a po

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%