Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 1 min czytania

Rzeka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tęczowe blaski, wśród nich gwiazdy i skały. Suną ponuro, jak ptactwo przeklęte Wodorosty, w zimne noce i w upały. Częstokroć kicha plusk toni smętnej.

Jedyni goście, gawędzą, przechadzając się tędy. Wśród ostatnich płomieni jaskrawego zachodu zaraz giną. Chłod to, oręż cięty. Pusto tu, u tego brodu.

Zimno i szelest, dochodzi mych uszu żabi koncert. Wzruszony, drżę z rozkoszy. Smak eukaliptusu. Wolne, rozgarnięte stoją gałęzie. Wśród mroków nocy.

Jasny płomień znów…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Rzeka — czytnik · opowiadania