Komedia · 2 min czytania
Rzucił męża dla Totolotka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rzucił męża dla Totolotka. Dziwne? Śmieszne? Może... Ale prawdziwe. Okazuję się bowiem, że George U. miał nieszczęście przegrać w Totolotka. Zdenerwowało go to bardzo, gdyż wydał na kupony okrągłe 10 zł. A, że był nerwowym człowiekiem wracając z punktu sklepowego nawet nie zapiął pasów i ruszył z piskiem opon swym stuningowanym Wartburgiem 353W. Grzał na maksymalnych obrotach kierując się taktyką: Czerwone światło można jechać, Zielone światło trzeba jechać. Skasował po drodze do domu dziesięć samochodów. W tym dwa radiowozy i jeden wóz strażacki. Wjeżdżając na podwórko przebił się przez słup telegraficzny, bramę wjazdową i drzwi garażowe. Zatrzymał się dopiero na ścianie garażu. Nic mu się nie stało poza drobnymi zadrapaniami. Udało mu się jakoś wyczołgać przez szyberdach. Nie tracąc cennego czasu…