biznes · 3 min czytania
S I A N O 2 (czyli DODRUK)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Jednych „złupią”... – Innym dadzą... – System chory! Ale tak rządy prowadzą te (matoł)y! A, jak braknie, by rozdawać, im kasiory... - dodrukują jej aż całe: tony, wory!
Żaden problem: uruchomić im drukarnię! - Każdy rząd bez „kasy” do tego się garnie! - Jeśli budżet „pusty” i deficytowy... - starczy dodruk zrobić... – i już problem z głowy!
Kiedy ludzie psioczą: „- Siana nam nie starcza...” - taki problem to wyzwanie i obarcza! - Więc, by zatkać ludziom gęby... – już od rana, pełną parą „leci” dodruk tego siana!
Świeży dopływ siana... – do budżetów zastrzyk! - Bez wysiłku kasa jest tak, jak: raz, dwa, trzy! I się cieszą ze wszystkiego „małe móżdżki”: - Tyle siana jest! - Jak za dotknięciem różdżki!
Część 22 / 2
- To cudowny pomysł oraz „wielka magia”: - dać „papierów”, by się lud na papier nabrał! - Jak coś w sklepach jest: – niech lud se za to kupi... - A inflacja im i tak portfele złupi!
Rząd zaś z tego będzie brał piękne profity: - z wzrostem cen – rosną podatków gabaryty! - Obopólnie, na dwie strony „magia” działa: - Skoro siana brak? – To władza im je dała!
Takim trickiem władza se niektórych „kupi” i głosować na nią będzie... – (choćby) głupi! - Naród będzie płacił zaś za tę głupotę... - nawet teraz... – ale większość