Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 1 min czytania

(S)NoMen

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

(S)NoMen

Pamiętasz te dziwy, krzywostojące? Kula na kuli... się jakoś trzymały... Świerki dokoła się w słońcu srebrzące, a pod nogami pył śnieżno-biały...

Puk, puk, ktoś zapukał - otwarłem drzwi, tak sobie cicho po prostu stałaś, w tej śmiesznej czapce to byłaś ty - nic nie mówiwszy, się tylko śmiałaś...

Po czym już razem, pod rękę, szliśmy, osiedlem szarym, przez miasto…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
(S)NoMen — czytnik · opowiadania