Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Samhain

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Usłużny pracownik hotelu otworzył jej drzwi do apartamentu, wprowadził do środka, zapalił światła i sprawdził, czy wszystko w porządku. Gdyby nie było, kapryśna gwiazda na pewno obraziłaby się i hotel straciłby dobrą klientkę. Na szczęście wszystko było idealne, więc odetchnął z ulgą, odebrał napiwek nie spuszczając oczu, po czym wyszedł i zostawił ją samą. Penthause. Apartament, w którym zmieściłoby się tylu ludzi, a ona jest w nim sama jedna. Podeszła do stojącej najbliżej komódki i zdjęła biżuterię. A potem suknię od Ersace, za którą mogłaby nakarmić setki głodujących dzieci z trzeciego świata. Nie zrobi tego, woli mieć suknię, której zazdroszczą jej koleżanki z branży. Położyła się na jednej ze skórzanych kanap. W samej bieliźnie, żeby czuć chłód mebla. Madison Square Garden leżała tego wieczora u jej stóp. Za wynagrodzenie, które otrzymała mogłaby kupić sobie średniej wielkości wyspę. Tylko że jakoś mało ją to w tej chwili obchodziło.

Przymknęła powieki i czekała. Pojawił się. Zawsze się pojawiał. I jak zwykle w…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Samhain — czytnik · opowiadania