Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Samotność

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Każdy dzień był dla Niej taki sam...

Pogrążająca samotność, nieustanne łzy i chora nienawiść do otaczaczającego Ją świata - tylko to potrafiła czuć w owych momentach. Nawet rozczarowanie nie znalazło dla siebie miejsca, za dużo w Jej życiu było tych chwil... Chwil samotności. Tylko Ona ją rozumiała, tylko Ona... Zbliżała się północ, Jej oczy coraz bardziej spuchnięte od gorzkich łez, nadzieji i wiary na zbliżające się minuty coraz mniej. Usłyszała cichy szelest, zbliżające się do Niej kroki - łatwo było się domyślić, przecież schody ze strychu mają już ze sto lat. Wiedziała, że idzie ona, ta wspaniała pani, która nigdy Jej nie opuszcza, która zajmuje największą część w Jej życiu. Wiedziała, że jej nie chce. Tak bardzo ją nienawidziła, tak bardzo chciała, aby odeszła na zawsze, tak bardzo ...

- puk, puk - rozległ się głos zza drzwi.

- Kto tam?! - Zapytała się szeptem.

- To ja ... Samotność. Otwórz mi! - krzyknęła z satysfakcją Samotność.

- Odejdź ... błagam odejdź!!! - Ona zalana łzami krzyczała ile miała tylko sił.

- Nawet jeśli nie otworzysz to i tak wejdę. Przeciśnę sięprzez dziurkę od klucza, prześlizgnę szparą pod drzwiami albo najzwyczajniej w świecie przeniknę przez te drewniane drzwi... - z drwiącym śmiechem powiedziała Samotność.

- To po co pukasz!? ... - przez zaciśnięte wargi, resztaki sił Ona wypowiedziała ostatnie słowa.

- Czy ktoś oprócz mnie pukał!? Czy ktoś oprócz mnie Cię odwiedził?! Bez żadnego zadania do polecenia ... !? Czy ktoś najzwyczajniej w świecie chciał z Tobą z nieprzymuszonej woli spędzić wieczór!? - poważnym tonem powiedziała Samotność.

Rozległa się cisza. Ona wiedziała, że Samotność nie da za wygraną, ona zawsze wygrywała. Za każdym razem ... Tylko ona ją kochała, Ona i nikt więcej ... Jest Jej wierna, zawsze gdy nie ma obok nikogo jest ona.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Samotność — czytnik · opowiadania