Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Opowiadania.pl · 5 min czytania

Samotność

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kolejny rok spędzony samotnie. Kolejne dni rozmyślań. Kolejne godziny marzeń. Kolejne sekundy nostalgii i rozpaczy. W ciszy domu wiele rzeczy wydaje się odmiennych, dziwnych. Czy wszyscy o nim zapomnieli? Czy nikt się nie pofatyguje, by go odwiedzić? To nie jego wina, że ci ludzie zginęli. Nie przez niego ulotniło się z tego świata tyle dusz. On jednak pamięta o tych, co odeszli i o tych, którzy są nadal. Zna każdy ruch swych sąsiadów, słyszy każde ich słowo. Podsłuchuje i wie, ze nic mu to nie da, ale gdy człowiek nie widzi nikogo innego oprócz grubej pielęgniarki, która przychodzi dwa razy w tygodniu, chce żyć życiem innych ludzi. Chłonąć ich smutki i radości, żale i śmiechy, zwycięstwa i porażki.

Jednak nie zawsze wszystko układa się tak jakby tego chciał. Do mieszkania obok wprowadziła się banda studentów. Prawdopodobnie dwóch mężczyzn i trzy kobiety, jak rozpoznał po glosach. Podziwiali nowe lokum i rozpakowywali swoje rzeczy. W pewnym momencie do uszu staruszka dobiegło zza ściany urwane ciche zdanie.

{i} 'Penny może pójdziesz przywitać się z naszym sąsiadem' {/i}- Wiec jedna z kobiet ma na imię Penny!

{i} 'Nie, ty Georgie idź. Słyszałeś, co o nim mówił ten facet z dołu' {/i} Ten natomiast nazywa się George!

{i}'Naturalnie, ale to nie była jego wina. Robił, co tylko mógł by ich uratować. Zresztą sam zapłacił za to wielka cenę. Wiesz, ze nie ma obu nóg i lewej dłoni' {/i} - George powiedział to bardzo szybko, tak jakby sam nie chciał się z nim spotkać.

Nastała dłuższa cisza.

{i} 'Dobrze odwiedzę tego staruszka, ale jeśli pójdzie ze mną Kate. Pójdę jutro, bo dzisiaj jestem już za bardzo zmęczona. Jak on się nazywa? {/i}

{i}'Shawn, niestety nazwiska nie znam.' {/i}

Znali już jego historie, wiedza, kim jest. W takim razie on tez musi się o nich dowiedzieć, jak najwięcej. Shawn słyszał oburzenie w glosie dziewczyny. Czy to go nigdy nie opuści? Zauważył jednak jasna stronę tego wydarzenia. Jutro będzie miał gości! Od trzech lat nikt do niego nie przyszedł. Będzie się musiał przygotować. Było jednak już bardzo późno, a myśli Shawna odlatywały już w krainę snów, gdzie znów może robić to, co mu się podoba, pójść na spacer, zejść po schodach, a nawet…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%