Muzyka · 3 min czytania
Samotny Anioł
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Marek usłyszał zza ściany piękną muzykę...Zorientował się, że dźwięki dochodzą z sąsiedniego mieszkania. Byl sam w domu. Tak, muszę się dowiedzieć, kto tak pięknie gra - pomyślał... Słyszał pianino - subtelne dźwięki, zdawały się otaczać go niczym puchowa kołdra... Wyszedł na korytarz i podszedł do drzwi numer 24 - tak to stamtąd dochodzi muzyka...Przez chwilę zastanawiał się czy zapukać...Wachał się...Zdobył się jednak na odwagę, wziął głęboki oddech i leciutko zastukał do drzwi. Muzyka ucichła, a on poczuł się tak, jakby ocknął się z odrętwienia..Zdał sobie sprawę, że nawet nie wie co ma powiedzieć...Drzwi otworzyły się, a jego oczom ukazała się najpiękniejsza dziewczyna jaką widział... Miała kruczoczarne włosy i uderzająco zielone oczy...Oczy, które zdawały się hipnotyzować...Musiał głupio wyglądać, kiedy tak stał z otwartą buzią i nic nie mówił. Dziewczyna patrzyła na niego pytająco. Zebrał się w sobie i powiedział, że jej muzyka go oczarowała, i że bardzo chciał się dowiedzieć spod czyich palców wychodzą tak piękne dźwięki... Zaśmiała