Akcja · 8 min czytania
Sandomierz 2025 część Pierwsza
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
AKT I
Scena 1
Sandomierz dzień 30 września 2025 roku.Godzina 16:45.Jan Bucchini idzie w kierunku baru "u Krzyśka Polczaka"
Jan Bucchini
Witam Stefan co u Ciebie??
Stefan
(dokańczając kanapkę z serem)
Witam Janie u mnie wszystko bene - jak wy Włosi mawiacie
JAN BUCCHINI
To świetnie
(Myśli przez chwilę)
Stefan!
STEFAN
Tak
JAN BUCCHINI
Czy widziałeś może Samantę mam do niej sprawę?
Stefan
Samantę!?
(zdziwiony)
Część 22 / 6
To ty nic nie wiesz??
JAN BUCCHINI
O czym mam wiedzieć?
(podenerwowany)
STEFAN
O tym,że Samanta 2 dni temu wyjechała z Sandomierza
JAN BUCCHINI
Jak to?!
Stefan
Tak to,po prostu zadzwonili do niej z UKB(Urząd Kryminalistyki Bałtyckiej) i kazali się wstawić w Gdańsku,prawdopodobnie w celu przekazania jej sprawy Aleksandrova
JAN BUCCHINI
Tego Aleksandrova.Dmitrego??
STEFAN
Tak Dmitrego Aleksandrova tego Rosyjskiego chemika
JAN BUCCHINI
dzięki Stefan za informacje
(sięga do kieszeni)
masz 10 zł na szczęście
Część 33 / 6
(odchodzi)
akt i
Scena II
Gdańsk.10 października 2025 roku.Godzina 10:23
Po tym jak Jan Bucchini dowiedział się od Stefana,że Samanta jest w Gdańsku postanowił ją odnaleźć,bowiem miał do niej sprawę.
JAN BUCCHINI
(macha ręką)
Taxi!
(ciemno-niebieska taksówka podjeżdża do Jana,nie wie on,że ta taksówka będzie ważna w odnalezieniu Samanty)
TAKSÓWKARZ
Dokąd jechac?
JAN BUCCHINI
Na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej prędko!
TAKSÓWKARZ
Się robi,szefie
(z grymasem na twarzy)
Parę minut później Jan Bucchini dotarł na Uniwersytet,za przejazd zapłacił 25 złotych.
Gmach Uniwersytetu.Jan Bucchini,Lektor Uniwersytetu oraz dziekan
Część 44 / 6
Jan Bucchini
Dzień dobry Panie Dziekanie,czy widział pan Samantę Wrześniak??
Dziekan
Witam Pana.Nie absolutnie ją nie widziałem.
(z lekkim poirytowaniem,idzie do swego gabinetu)
Lektor Uniwersytetu
Panie Bucchini!
JAN BUCCHINI
Tak ...
LEKTOR UNIWERSYTETU
Ja ją widziałem,była u nas wczoraj o 18 u naszego chemika!
JAN BUCCHINI
Jak on się nazywa??
LEKTOR UNIWERSYTETU
Daniel Sebastiano Rivera ...
(odchodzi)
Gabinet Profesora Rivery.Jan Bucchini czeka na niego,przeglądając czasopismo"Chemia ++"
daniel sebastiano rivera
Część 55 / 6
Słucham pana w czym mogę pomóc?
JAN BUCCHINI
W niczym ... ekhm... żartowałem.Dowiedziałem się od Lektora uniwersytetu,że Pan ostatnio widział panią Samantę Wrześniak,czy to prawda??
DANIEL SEBASTIANO RIVERA
Tak,czemu pan pyta??
JAN BUCCHINI
Przyjechałem aż z Sandomierza,do Samanty bo mam do niej bardzo ważną dla mnie sprawę.Wie pan gdzie teraz obecnie przebywa??
DANIEL SEBASTIANO RIVERA
Mi nic nie mówiła,ze będzie spodziewać się gości,w ogóle wczoraj była jakaś dziwna taka jakby zlękniona czegoś.Rozmawialiśmy o zabójstwie Aleksandrova,tego słynnego rosyjskiego chemika,obaj doszliśmy do wniosku,ze ta śmierć nie była przypadkowa ...
Jan Bucchini
Aleksandrov nie żyje!
(zdziwiony)
Jak to śmierć nie była przypadkowa?? Przecież miesiąc temu rozmawiałem z Dmitrem i trzymał się świetnie.
(DZIEKAN wchodzi)
DZIEKAN
Panie profesorze ...
DANIEL SEBASTIANO RIVERA
Tak?
Część 66 / 6
dziekan
Wzywają pana!!
DANIEL SEBASTIANO RIVERA
A no,tak całkiem zapomniałbym o radzie plenarnej ... No cóż panie ...?!
(zwraca się do Jana)
JAN BUCCHINI
O! zapomniałem się przedstawić Jan Bucchini.
DANIEL SEBASTIANO RIVERA
Omówimy to następnym razem,zapraszam pana do najlepszego pubu w mieście na Skrzypcowej 6.
(idzie pośpiesznie na rade plenarną)
DZIEKAN
Panie Bucchini przez przypadek słyszałem pańską rozmowę z Danielem ... to co on mówi o śmierci Aleksandrova to kompletna bzdura.To zwykłe pierdolenie głupot tak między nami mówiąc.Nie zmienia to faktu,że Samanty wizyta tutaj i śmierć Aleksandrova dziwnie są ze sobą powiązane.
JAN BUCCHINI
W jaki sposób są powiązane?
Dziekan
Przecież wczoraj była ona tutaj u profesora Rivery i rozmawiała na ten temat.Później słuch o niej zaginął
(zastanawia się przez chwilę)
Fatalny