Kultura · 1 min czytania
Sanktuarium ciała
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Poranek twych ust Obudził dziś mnie Wilgotne muskając me lico A blask twych oczu jak słońca wschód, Co noc rozprasza w niepamięć, Otworzyć skronie pomógł mi I wzmocnił mnie do granic. Ja splotem zaś swych dłoni dwu, Wśród włosów twych przechadzam się I muskam cię jak róży…