Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Hobby · 6 min czytania

Ścianka wspinaczkowa - odcinek 6

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Ale za to ja wiem skąd on go ma. - Skąd? - Dała mu go Tina, moja młodsza siostra. Zrobiła to bez mojej wiedzy, ostro się pokłóciłyśmy. Ale co mam teraz zrobić, jak reagować na telefony? - Po prostu ich nie odbierać. Odbieraj tylko domowy. Pocieszę cię czymś jeszcze. Niedługo przestanie do ciebie wydzwaniać. Do wszystkiego ma słomiany zapał, szybko rezygnuje. - Całe szczęście. To tylko kilka telefonów a ja już psychicznie wysiadam... - Nie dziwię ci się... Po tej rozmowie dziewczyny żeby uspokoić rozkołatane nerwy - włączyły cicho jedną ze starszych płyt Roxette, dokładnie "Look Sharp!". Bardzo szybko obie zasnęły i nie obudziły się już do rana. Następnego dnia zaraz po śniadaniu pojechały do szpitala. Kiedy tylko weszły do budynku - pierwsze swoje kroki skierowały w stronę gabinetu lekarza prowadzącego Pera. Niestety nie było go w gabinecie. Dziewczyny stały pod jego drzwiami przez dobrą chwilę. Po upływie tego czasu, Ana Lisa, widząc lekarza idącego z przeciwnego końca korytarza powiedziała do Marie: - Jest wreszcie, chodź. Dziewczyny od razu zaczęły biec żeby go dogonić. - Co z moim przyjacielem? - spytała prosto z mostu Marie, stając przed lekarzem. "Spróbuj tylko mnie okłamać albo zataić cokolwiek..." - mówiło zimne spojrzenie dziewczyny. - Przed chwilką pani przyjaciel miał rezonans magnetyczny i tomografię komputerową. Jest teraz w stanie śpiączki farmakologicznej. Zostanie z niej wybudzony dopiero kiedy zniknie obrzęk mózgu. A nie stanie się to zbyt szybko, bo obrzęk jest bardzo duży. To tyle; na razie - lekarz zataił przed Marie i Aną najważniejszy fakt: po wybudzeniu ze śpiączki może grozić Perowi poważna amnezja. Dziewczyny nie zdawały sobie z tego sprawy i uwierzyły, że lekarz powiedział im o wszystkim. - Czy mogę go zobaczyć? - Dziś już tak. Słysząc te słowa dziewczyny od razu skierowały się w stronę sali Pera. Wchodząc - Marie otarła ukradkiem oczy i szepnęła: - Wybacz mi, to wszystko moja wina... - Nie mów tak. Per nie chciałby żebyś się obwiniała. Ten wypadek równie dobrze mógł przydarzyć się którejkolwiek z nas - mówiła spokojnie Ana, przytulając Marie do siebie. Widziała bardzo dobrze, że to jest dziewczynie potrzebne. Resztę dnia dziewczyny spędziły u Pera. Opowiadały mu o wszystkim. Na samym początku Marie opowiedziała o telefonach, którymi jest nękana. Kiedy o tym mówiła - miała wrażenie, że Per zareagował. Wrażenie było jednak błędne, reakcji ze strony chłopaka nie było żadnej. Ana Lisa miała rację mówiąc, że Oskar traci szybko zapał do wypełniania zamiarów, które sobie obierze jakiś czas wcześniej. Nękał Marie telefonami jeszcze przez jakiś tydzień, może…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ścianka wspinaczkowa - odcinek 6 — czytnik · opowiadania