Fantastyka · 3 min czytania
SELEKCJA
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ranek. Ledwo widoczne słońce wyłaniające się zza horyzontu. Godzina 5.30. Rok 2345, ciepły czerwiec. Gorky szybko wstaje z łóżka. 5.35. Jest w ubikacji, elektroniczne urządzenie w błyskawicznym tempie robi toaletę na cały dzień. Szybko. Szkoda czasu! Czas to pieniądz, to kredyty. Stracone kredyty. 5.40. Jedzenie, zlepek genetycznie uformowanych płatków. Zrobionych w ułamku sekundy, podanych tak, aby nie marnować czasu. Cennego czasu. I szybko, do przebieralni! Godzina 5.50 i Gorky jest już ubrany. Jeden krój, jeden strój, bo mało czasu na strojenie się. Tego zabroniono nawet kobietom. Spakowanie teczki to kolejne trzy minuty. Wyjście z mieszkania, dwie minuty. Komputer żegna Gorkiego i zamyka elektronicznie drzwi. Równa 6.00. Plac parkingowy. Samochód hybrydowy podjeżdża po człowieka. Teraz szybko do środka. Tylko nie zepsuj się mały! W pracy takie rzeczy są nie do przyjęcia! Ruszaj. 6.05, auto mknie po powietrznie wytyczonych trasach. Tak jest lepiej, bezpieczniej, szybciej. Oszczędniej! Bo szkoda czasu. Cennego czasu. 6.11, Gorky o minutę za późno! A parking umieszczono o sto metrów od pracy. Nie zdążę! Już po mnie! Umrę z głodu jak ci, którzy nie wytrzymali tempa. Życiowej szansy? Gorky mknie jak strzała. Wie, że nie może się spóźnić. To stracone kredyty. Na chodniku przed nim…