Fantastyka · 4 min czytania
sen
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Weszłyśmy z Martyną na ryneczek (skąd wzięłyśmy się koło ryneczku , jaki cel miała mieć wyprawa tam ? , nie mam pojęcia , ale tak to w snach bywa ...) Po czym weszło za nami dwoje chłopaków - wysokich , ciemnowłosych , śniadych , ich buzie były lekko przykryte zarostem , na pewno młodych . Wgłębiając się myślami w ich wygląd przypominali tak dobrze znanego nam Jacoba Black'a . Spodobałyśmy się im , to się dało wyczuć . Zaczęłyśmy więc uciekać niczym małe rozkapryszone dziewczynki . Oni nic sobie z tego nie robiąc , nawet się nie namyślając się zbyt wiele , ruszyli w pogoń . Martyna w swoją stronę , za nią chłopak i ja w swoją stronę , za mną drugi chłopak .Uciekałam między straganami rozwalając przy okazji nie które . Kilka razy nawet spotkałam się z nim twarzą w twarz , rozdzielało nas przewrócone stoisko .
[...] tutaj film się urwał , co się stało ? [...]
Wybrałyśmy się z moją kompanką do knajpki na targowisku ( w miejscu gdzie była knajpka , powinien znajdować
się sklep z wędlinami , bo był to nasz Zgorzelecki ryneczek , ale to przecież sen )
Jakież było nasze zdziwienie , gdy przekroczyłyśmy próg knajpy i ujrzałyśmy w jej głębi tych wyrostków , co nas
Część 22 / 2
tak ganiali . Nie byli sami . Towarzyszyły mu jeszcze inne osoby ( ile ich było ? na pewno jedna dziewczyna , tyle zapamiętałam ) Nie miałyśmy chęci się do nich dosiadać . Wykorzystałyśmy to ,że nie przejęli się tym ,że ktoś
przekroczył próg miejsca w którym obecnie przesiadywali . Martyna przez nikogo niezauważona podeszła do
ostatniego stolika . Poszłam w jej ślady , robiąc za ledwie parę kroków zagapiłam się tylko na sekundę na tych
młodzików i BĘC ! Wleciałam w stolik (który miejsca tam nie powinien znaleźć) robiąc tyle hałasu ,że usłyszeli mnie
chyba na drugim końcu rynku . Oczywiście chłopcy już wtedy…