Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 6 min czytania

SEN CZY PRZEZNACZENIE??

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wczorajszy wieczór poświeciłam na oglądaniu filmu...Było jakoś po 24.00, gdy nagle przed oczyma zrobiło mi się ciemno...Świat całkiem zniknął ! Nie wiedziałam co się dzieje... Poczułam lęk. W głowie coś mi stukało! Po chwili przed oczyma zaczęły pojawiać się zarysy postaci. Niestety po części zakrywały je pioruny białej mgły. Cos do mnie mówiły, ale nie miałam pojęcia co! Nie wiem jak się czuje osoba naćpana, ale właśnie wtedy tak się czułam. Masakrycznie! Zamknęłam oczy z myślą, że gdy je otworze moje życie powróci... Gdy je otworzyłam: ... Była już noc. Ujrzałam otaczający mnie ze wszystkich stron las. Na samym środku, wyglądającym jak miejsce po polu biwakowym jakaś młodzież paliła wielkie ognisko. Widać było, że mieli jakąś ważna uroczystość, wszyscy tańczyli, śmiali się i od czasu do czasu popijali napój chyba alkoholowy. Jeden z chłopaków zobaczył mnie. Razem z kolegami podszedł. Leciutko się uśmiechając wyciągnął rękę. Bałam się, ale nie miałam wyjścia musiałam im zaufać, byłam w końcu sama nie wiedząc gdzie się znajduje! Poszłam z nimi w stronę światła. Nikt nawet nie zauważył mojej obecności ..siedziałam na boku ławki i czujnie się przyglądałam imprezowiczom. Chodziły mi po głowie dziwne myśli, że to może jakaś sekta lub kult. Wśród tych ludzi była tylko jedna dziewczyna, co mnie bardzo zszokowało. Szybko jednak o tym zapomniałam. Moją uwagę przyciągnął blondynas, który strasznie się popisywał i kontem oka kukał na mnie. Pewnie sprawdzał czy wszystko widzę. Pomyślałam sobie jakbym widziała Michała dwa takie same osły! Dzieci, które nigdy nie wydorośleją. Przewróciłam oczami na znak politowania i zaintrygowania. Ktoś w końcu zechciał do mnie podejść. Chudziutki chłopak o kasztanowych oczach. Zaczął coś do mnie mówić...Wtedy też przekonałam się, że jest Niemcem. W tej chwili strasznie żałowałam, że nie uważałam na lekcjach z języka obcego. Chłopak wydawał się bardzo przejęty tym co mówi. Usiadł koło mnie, machał rękoma na wszystkie strony ! Paczyłam w jego oczy i wiedziałam, że na pewno nie opowiada śmiesznych kawałów ani miłosnej historii o swojej dziewczynie. Ni stąd, ni zowąd pojawił się blondynas. Jasne włosy, zielone oczy i ciemna karnacja. Pierwsze co mi przyszło do głowy to: „Jaki on piękny!” Widać było, że niezbyt podobało mu się towarzystwo Niemca. Szybko go pogonił. Potem popaczył się na mnie, puścił oczko i pięknie się przedstawił. Poczęstował mnie nawet tym swoim napojem okazało się, że to tzw. „Zielone piwko”. Wydawał się całkiem innym człowiekiem. Usiadł bliziutko mnie i zaczął opowiadać o sobie. Nawijał jak Radio Maryja o nic się nie pytając jak by wszystko już wiedział. Chłopak wzbudzał we mnie zaufanie. Bałam się mu przerywać, chciałam się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%