fantastyka · 1 min czytania
Senx
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{i}{b}* Senx *{/b}
Z morskiej piany pamięci i snu wzniósł się poranek I puścił sobie przyrody CD. By zasłuchany w solistów śpiew umyć się w rosie i zacząć być nowym dniem.
Tam w atmosferze zimnych łączy taktyki, rubryki i statystyki wśród zasłuchanych w kłamstwa złoceń, marmurów i ścian szklanych, walą w twarz urodę Afrodyty, piękniejszymi od niej sierotkami reklamy.
A tam znów stękają biedą głodem jednostki…