Fantasy · 8 min czytania
Sesja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
„Mała dziewczynka o imieniu Zuzia wstała ze swojego łóżeczka. Poprawiła kołderkę, ułożyła na poduszce lalkę o blond lokach i siadła na stołeczku przed lustrem. Rozczesała włosy, które spięła gumką w kucyki, założyła swoją ulubioną sukieneczkę, którą dzień wcześniej wyprasowała jej mamusia i poszła do kuchni.”
„Mama bardzo ucieszyła się widząc, że jej ukochana córeczka ma taki apetyt. Dziewczynka niewiele się namyślając połknęła barana, po czym ohydnie się jej odbiło.”
- To chyba tobie odbiło. – mruknął Thorn uderzając przyjaciela wielkim zwojem papirusu w głowę. – To jest malutka dziewczynka! Rusz tym swoim zakutym łbem i wyjaśnij nam wszystkim, jak ludzkie szczenię mogło połknąć barana? - No dobra, daj mi jeszcze jedną szansę. – przyznał obity ze wstydem.
„Mama bardzo ucieszyła się widząc, że jej ukochana córeczka ma taki apetyt. Dziewczynka niewiele się namyślając złapała za maślaną bułeczkę i posmarowała ją obficie smołą. No i oczywiście ohydnie się jej odbiło.”
- Jak ja cię strzelę w tę pustą pałę, to ci uszy odpadną! – przerwał mu oburzony Thorn. - Przepraszam! – odparł Spinx zasłaniając uszy. – Tylko nie uszy, one mi nie odrosną! Ciężka łapa uderzyła w drewniany stół, aż podskoczyły cynowe kubki z grzanym winem. - No to już bez kawałów! Zachowaj realia i zacznij raz jeszcze!
„Mama bardzo ucieszyła się widząc, że jej ukochana córeczka ma taki apetyt. Dziewczynka niewiele się namyślając złapała za maślaną bułeczkę i posmarowała ją obficie kremem czekoladowym. Maślana bułeczka i kakao: plus dziesięć punktów energii. Zadowolenie mamy: plus trzy punkty morale.”
„Dziewczynka Zuzia bierze tornister, który jest ciężki od książek i zeszytów. Idzie do szkoły. Doniesienie tornistra do szkoły: minus jeden punkt. Po drodze napotyka sąsiada. Czy mówi mu coś uprzejmego na powitanie?”
Część 22 / 3
- Ciągnij kartę. – ciężka łapa w skórzanej rękawicy nabitej ćwiekami podsunęła pod nozdrza plik wyświechtanych kart.
„Dziecko pokazuje sąsiadowi język.”
- Nareszcie jakaś normalna reakcja. – skwitował Spinx. – Jest coś jeszcze?
„Sąsiad łapie ją za ucho i tarmosi. SSS.”
- Hej, pobudka! Sprawdzenie Swojego Szczęścia, kostki w ruch! – po stole potoczyły się trzy kamienne kostki. - Ile? – Greel nachylił się nad stołem. - Cztery! Ty idź z tymi swoimi ślepiami do znachora! – oburzył się właściciel nabitej ćwiekami rękawicy. – I pomyśleć, że on jest lotnikiem...! „Jeżeli SSS mniej niż sześć, dziecko bardzo bolało. Minus dwa punkty z wytrzymałości. Zuzia idzie dalej napotykając dwie koleżanki z klasy.”
„Dziewczynki bardzo się ucieszyły. Wszystkie plus jeden punkt radości. Czy koleżanki zaczną się naśmiewać z kucyków naszej małej bohaterki?”
- Kartę plotek proszę. – huknęło tubalnie ponad drewnianym stołem. – Dziękuję.
Część 33 / 3
„Rozmowa skupiła się na nowym piórniku Alinki, który dostała na urodziny. Wszystkie bardzo się cieszą, a Alinka częstuje koleżanki...”
- Czym częstuje? – ponaglił Thorn. – No, wymyśl coś! - Yyyyyyy... bananem? – ponownie huknęło nad stołem. - A co to jest „banan”? – zaskrzeczał Spinx. - Nie wiem. – doleciało spod sufitu. – Ale fajnie i soczyście brzmi. Podobnie jak „baran”. W blasku świecy zalśniły czerwone ślepia. - Super! Grajmy dalej!
„Jeżeli Zuzia ma jakieś nowe plotki, powinna się teraz nimi podzielić. Wtedy: atrakcyjność plus dwa punkty. Jeżeli nie, idą do szkoły.”
- Mam w tornistrze jedną plotkę. – przyznał Spinx. – Szkoda mi jej teraz marnować... - Ale wzrosną ci parametry potrzebne na przerwie międzylekcyjnej! - Dobra, plus dwa punkty atrakcyjności.
„Dzieci wchodzą do szkoły. W progu stoi wąsaty woźny i ponagla. Zaraz będzie dzwonek. Czy dzieci zdążą do klasy przed dzwonkiem? SSS.”
I znów po drewnianym stole potoczyły się kamienne kości. - Siedem. – padło z drugiego końca stołu.
„Wszyscy zdążyli do klasy, zanim przyszła pani. Jeżeli atrakcyjność Zuzi wynosi…