Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Shalom

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wpatrzona w punkt, w którym zawsze mogła znaleźć jego ciało,zaczęła się zastanawiać dlaczego nie przychodzi.Wielkie okno umysłu otworzyło się w niej aby zagrać wszelkie komplikacje na jego drodze. Zżerająca podświadomość i imaginacja tańczyły sambę będą już w szpitalu, na skrzyżowaniu,na moście, u szefa...ach! I znów giętka jego sylwetka w dawnym punkcie,śmiało i mężnie sunęła ku niej. Pięć minut spóźnienia zaważyło na jej wieczności. Spocone dłonie splotła na jego karku, we wdzięczności za ten punkt, o wznowionej wartości.Zaczęła zastanawiać się dlaczego właściwie tak bardzo jej na nim zależy. Przecież nie dlatego, że ułożył się już w jej świadomości, w jej codziennym życiu jak brakujący puzzel...Każdego dnia miała pragnienie zapytać go o to...i nie mogła.Być może on nie był świadomy swej roli, w jej jakże egoistycznym życiu. Ale przecież powiedział...Powiedział to mimo woli: "nienawidzę ich!". Powiedział to całkiem świadomie, chociaż ich nie znał.Znów przeszedł ją dreszcz rozczarowania i smutku, a może to tylko zimny wiatr przeszył jej skórę...Musi mu…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%