Romans · 6 min czytania
Shamrock
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Nigdy nie mieli się poznać. A nawet jeśli, nigdy nie mieli być razem. I właściwie nie byli. Rafał i Sylwia. Ona: chciała dostać się na psychologię, dlatego uczyła się do matury. On rzucił szkołę w wieku 17 lat. Czyli 4 lata temu. Jej rodzice z wykształceniem wyższym, pracujący, na średnim poziomie życia. Mieszkający w dużym mieście, pochodzący z dobrych, rodzinnych domów. Jego bezrobotny ojciec, matka barmanka. Małe miasteczko na Śląsku, należące do okręgu Katowickiego. Potomkowie górników od pokoleń. Poznali się w jakiś normalny, a zarazem głupi sposób. Wspólny wypad, jakiś totalnie bezsensowny powód. Potem kilka spotkań, właściwie dziwnych, przepełnionych jakąś namiętnością, napięciem i dziecinnością.
Jego ciało budziło w niej jakieś dziwne, nieskonkretyzowane wspomnienia, co w połączeniu z jego zapachem stanowiło mieszkankę erotyzmu. Dla niej. Patrzyła mu w oczy i chciała widzieć w nich rozkosz, patrzyła na uszy, szyję… gdyby mogła całowałaby i gryzła je cały czas. Ręce… dłonie, nogi, brzuch, klatka piersiowa, plecy… ale ręce! Idealne. Z lekko zarysowanymi żyłami, odpowiednio rozbudowanymi mięśniami, zakończone idealnymi dłońmi i palcami. Chciała je czuć na swoim ciele, chciała żeby ją trzymał. Wiedziała, że nawet jeśli, kiedyś… nie było szans, żeby COKOLWIEK mogło z tego być. Więc może lepiej od początku udawać, że to normalne, nic nieznaczące zachowanie będące efektem stylu życia…?
Podbiła do niego na gg. Najpierw nie skojarzył kim jest. Ale po chwili… Pamiętał ją jako wesołą i trochę szurniętą. Ale wcale mu to nie przeszkadzało – wręcz przeciwnie! Nie… żadna miłość od pierwszego wejrzenia. Nawet nie od drugiego. W ogóle jaka miłość?!
W młodości robił głupie rzeczy. Ćpał. Dużo ćpał. Kumple z ławki, piwo od najmłodszych lat. Kradzieże, wyjazdy za granicę, niekoniecznie zawsze z legalnym ładunkiem. Laski, wiele lasek. Poznane w okolicznym parku, osiedlowych knajpach i pobliskich dyskotekach. Dłuższe związki? Z tymi "z klatki obok", ale bez rewelacji. Rozstania i powroty – tak, żeby się coś działo. Niewiele w tym wszystkim uczucia. Wypadki samochodowe – prowadzenie po dragach i alkoholu nie zaprowadzi do niczego innego. Porachunki osiedlowe, długi…
Część 22 / 2
Widziała jak się jej przyglądał na pamiętnej imprezie. Starała się nie być zbyt nachalna, ale zawsze w pobliżu miała coś do zrobienia. Właściwie to on musiał szukać sobie znajomych, bo ona przecież znała wszystkich. Ale nie… nie mogła sobie pozwolić na chwile słabości… Za dużo pił, za bardzo się wszystkim podobał, za dobrze wiedziała jaki jest…
Gdy już tak wyszło, że musieli spać w jednym pokoju, łóżku i pod jedną kołdrą nie wiedzieć czemu każde miało jakieś opory… Dłużej niż zwykle trwało zanim dotknęli się po raz pierwszy. Po raz pierwszy pocałowali. Jak nie mogli przestać. Jak oboje zasypiali udając, że taki przygodny seks, to nic nadzwyczajnego, ot kolejny sposób na rozładowanie nerwów.
Obudziła się pierwsza,