Akcja · 5 min czytania
Siedem dni strachu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedem dni Strachu Niedziela O godzinie 16.30 policja przybyła na miejsce wypadku , dyżurny dziesięć minut wcześniej odebrał anonimowe zgłoszenie o samobójstwie i wysłał tam radiowóz .Mieszkanie w którym miało dojść do tego wypadku znajdowało się w bloku na drugim piętrze ,policjanci zobaczyli otwarte drzwi i natychmiast weszli do środka . -Mark wezwij karetkę na wszelki wypadek, jakby jeszcze żył i zadzwoń też po koronera- powiedział jeden z policjantów . Gdy Mark wzywał karetkę, drugi policjant wszedł do dużego pokoju i zobaczył ciało młodego mężczyzny ,które wisiało na żyrandolu , podszedł trochę bliżej żeby mu się przyjrzeć . Człowiek ten nie mógł mieć więcej niż 25 lat , był raczej przystojnym mężczyzną miał krótkie blond włosy ,oczy które dawniej miały kolor niebieski, teraz zrobiły się ciemno granatowe , przesłonięte jak by mgiełką ,białka byłe całkowicie przekrwione . Funkcjonariusz sięgnął do kieszeni spodni i wyciągnął portfel , w środku było całkiem dużo pieniędzy , fotografia jakiejś starszej kobiety ,to była chyba jego matka i wreszcie to czego szukał policjant ,dowód osobisty ….Na dowodzie było napisane : Natan Caprice ,Wiek 22 lata , zamieszkały w :”Seven City” Policjant raz jeszcze spojrzał na wiszące ciało i wyszedł do swojego partnera .
-Mark , jesteś nowy, nie chcesz tego oglądać ,wezwałeś koronera?? -Tak wezwałem , to skoro moja robota się na tym kończy czy dasz mi na wieczór wolne ?? -Jasne Mark nie ma sprawy , idź pobaw się trochę tylko pamiętaj jutro rano masz być już o szóstej na posterunku - Ok. dzięki Edi –powiedział Mark , schował krótkofalówkę i wyszedł .Minął kolejny kwadrans gdy w domu zjawił się koroner - Hej Ed , co tym razem mamy ??- zapytał się wyraźnie rozpromieniony Cześć Tim , młody chłopak 22 lata wygląda na samobójstwo Tim wszedł do dużego pokoju -Ed pomożesz mi go zdjąć ??- zapytał?? -No dobra , nie chciałem go ruszać bo sobie pomyślałem ze może ktoś mu w tym pomógł ?? - Nie , na pewno nie to było zwyczajne samobójstwo , nawet za dużo papierkowej roboty nie będzie. Tim oglądał jeszcze przez jakiś czas ciało i potem znowu powiedział - Jak chcesz mogę z moją ekipą zrobić dokładną sekcję zwłok - Nie Tim , masz