Inne · 2 min czytania
Siła miłości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewnego sierpniowego ranka uczeń wraz ze swoim mistrzem podziwiali wschód słońca łąka, na której siedzieli po długiej nocy znów budziła się do życia. W oddali widać było morze niosące z sobą poranny zapach bryzy. Z zakrywających część błękitnego nieba chmur wyłoniły się pierwsze promyki słońca, oświetlając najpierw dryfującą po morzu rybacką łódź a potem łąkę, na której chłopiec wraz z mistrzem podziwiał cały spektakl. Wszystko wokół promieniowało nieskazitelnym pięknem. Oboje nie wymawiali żadnego słowa tak jakby bali się, że gdy zaczną mówić naruszą harmonie świata i wszystko pęknie jak bańka mydlana. W ciszy rozkoszowali się pięknem natury. Gdy starali się pochłonąć piękno tego świata ich wzrok…